Home zdrowie Jazda konno – kiedy najlepiej ją zacząć?

Jazda konno – kiedy najlepiej ją zacząć?

by Marta
kiedy zacząć jazdę konno

Konie towarzyszą ludziom od wielu wieków. Kiedyś jazda konno była traktowana jak jeden ze środków transportu, obecnie dla wielu osób stała się natomiast hobby. Miłośników koni nie brak także wśród dzieci, które już od małego chcą odwiedzać stadninę. Tutaj pojawia się jednak pytanie – kiedy zacząć jazdę konno? Czy istnieje jakiś idealny wiek, w którym najlepiej rozpocząć naukę?

Wiadomo, że praktyka czyni mistrza. Szczególnie w przypadku sportu najlepsze efekty w przyszłości można osiągać, gdy zacznie się trenować już od dziecka. Oczywiście nie każdy maluch musi za kilka lat startować w zawodach. Dla niektórych jazda konno będzie po prostu sposobem na spędzenie przyjemnie czasu wolnego. Jeśli dziecko szybciej zacznie brać pierwsze lekcje jazdy, za kilka lat na koniu będzie czuć się już pewnie. Co jednak znaczy w tym wypadku „szybciej”? Tutaj trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dzieci rozwijają się w różnym tempie, więc ważniejszy jest nie wiek, a predyspozycje do rozpoczęcia nauki jazdy. Większość szkółek oferuje zajęcia dopiero dla osób w wieku 6-7 lat. Zdarzają się jednak i takie stadniny, do których może przyjść nawet czterolatek. Najłatwiej więc powiedzieć, że czas, kiedy można zacząć jazdę konno, to moment, w którym dziecko jest w stanie postępować zgodnie z instrukcjami. Musi być bowiem skupione i stosować się do poleceń. 

Wcześniejszy wiek to wolniejsza nauka

Czy jeśli szkółka przyjmuje dzieci młodsze niż sześciolatki, warto skorzystać z takiej możliwości? To zależy od oczekiwań. Jeśli stadninę odwiedzi na przykład czterolatek, zarówno on, jak i jego rodzice powinni wykazać się cierpliwością. Pierwsze lekcje będą polegać na zapoznaniu dziecka z nazwami takimi jak siodło czy uzda. Maluch nauczy się też obchodzić ze zwierzęciem i będzie mógł pomagać przy jego pielęgnacji. Następnie przyjdzie czas na naukę prawidłowego trzymania wodzy, ustawiania stóp czy wreszcie – jazdę na lince. To podstawy, które mogą początkowo wydawać się dziecku nudne – prawdopodobnie będzie wyczekiwać momentu, kiedy instruktor pozwoli mu już zacząć jazdę konno. Dużym ograniczeniem dla tak małych dzieci są jednak ich fizyczne możliwości. Przy jeździe konno używa się przede wszystkim nóg. To od nich zależy utrzymanie się w siodle. Cztero- czy pięciolatki często mają zbyt krótkie kończyny, by prawidłowo kierować koniem i jeździć bezpiecznie. Dlatego właśnie w tym wieku ich nauka w szkółce będzie ograniczać się raczej do jazdy w kółko na lince pod stałą opieką instruktora. 

Potrzebna jest cierpliwość

Jeśli dziecko zacznie naukę już w wieku czterech lat, może szybko się znudzić. Wynika to z tego, że idąc do stadniny, wyobraża sobie, jak samodzielnie jeździ na koniu i robi postępy. Warto więc wytłumaczyć mu już na początku, że pierwsze lekcje wymagają od niego cierpliwości, a że jeśli chce od razu zacząć „poważną jazdę”, musi poczekać, aż jeszcze trochę podrośnie.  Sami rodzice również powinni być przygotowani, że kiedy ich czteroletnie dziecko zacznie jazdę konno, nie będzie robić dużych postępów. Ważniejsze jest bowiem jego bezpieczeństwo i fizyczne oraz psychiczne możliwości, a nie spektakularne efekty. A pewnych rzeczy takich jak na przykład jazda bez linki po prostu nie będzie w stanie zrobić bezpiecznie. 

Czy w takim razie z nauką lepiej poczekać?

Wszystkie powyższe kwestie mogą nasuwać pytanie – czy może w takim razie naukę lepiej odłożyć w czasie i do stadniny przyjść, gdy dziecko nieco podrośnie? To zależy, jakie oczekiwania ma początkujący jeździec i jego rodzice. Nauka od 4 roku życia nie będzie intensywna i emocjonująca. Dziecko zyska jednak bardzo silne podstawy. Przede wszystkim oswoi się z koniem, dowie się, jak go pielęgnować i nauczy się czuć komfortowo w siodle. To zapewni mu bardzo dobry start do dalszej nauki. A jeśli jednak poczuje znużenie, nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by do stadniny wrócić później. Można też takie małe dziecko zapisać na kilka lekcji, podczas których zapozna się ze wszystkimi podstawami, a potem zrobić przerwę i do stadniny wrócić dopiero, gdy maluch trochę podrośnie. W ten sposób dziecko nie zdąży się znudzić czy zniechęcić, za to zyska dobre podstawy na przyszłość. Jeśli jednak rodzicom i dziecku zależy na tym, by jak najszybciej po rozpoczęciu lekcji zaczęło jeździć samodzielnie, najlepiej do szkółki przyjść dopiero z sześcio- czy siedmiolatkiem. Jest to wiek, w którym początkujący jeździec będzie na tyle rozwinięty fizycznie i umysłowo, by wykonywać wszystkie instrukcje. Dla osób w tym wieku dostępnych jest także wiele lekcji grupowych. 

 

Artykuły, które też mogą Ci się spodobać

Skomentuj

%d bloggers like this: