Żywienie niemowląt

Pojawienie się nowego członka rodziny to zawsze ogromne wydarzenie zarówno dla cioć, wujków, babć, dziadków i innych krewnych, ale przede wszystkim dla rodziców. Początkowy stres związany z nową rolą przynosi coraz więcej pytań: jak często kąpać? Czy nosić na rękach? Świeżo upieczeni rodzice z reguły dostają wiele porad od innych, bardziej doświadczonych osób. 

Jednym z tematów, poruszanych przez radzących jest żywienie niemowląt. Także i w tym zakresie ile osób, tyle poglądów: jedni są zwolennikami podawania herbatki koperkowej na kolki, inni – są absolutnie przeciwni. Jak karmić niemowlę, aby nie zaszkodzić? 

Według najnowszych zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, podstawowym pokarmem niemowląt do 6 miesiąca życia powinno być mleko (nie ma znaczenia, czy jest to mleko mamy, czy modyfikowane). Jednak niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na rozszerzanie diety według nowych zaleceń, czy zaczniemy wprowadzać inne, bezmleczne pokarmy wcześniej, warto pamiętać o jednym: żywienie niemowląt, szczególnie tych najmłodszych, to przede wszystkim obserwacja dziecka. Kilkumiesięczny maluch nie powie, że boli go brzuszek, a niekiedy płacz może nie zostać powiązany z rozszerzaniem diety. 

Wprowadzając nowe pokarmy do diety malutkiego dziecka, warto uzbroić się w cierpliwość i pozwolić malutkiemu brzuszkowi na zapoznawanie się z jednym nowym pokarmem nawet kilka dni. Zanim zdecydujemy się dołączyć do diety kolejny składnik, powinniśmy mieć pewność, że poprzednio wprowadzony pokarm nie szkodzi maluchowi. Dlatego też na samym początku warto podawać posiłki jednoskładnikowe, na przykład samą marchewkę, sam ziemniak. 

Żywienie niemowląt od początku powinno być jak najzdrowsze: warto pamiętać, aby dieta zawierała jak najwięcej warzyw i owoców, a także świeżych mięs, pochodzących z pewnego źródła. Po upewnieniu się, że pojedyncze składniki nie szkodzą maluchowi, można zacząć je łączyć, proponując dziecku nowe warianty smakowe – na przykład marchewkę z ziemniakiem czy dynię z dodatkiem mięsa. 

Rozszerzanie diety rozpoczynamy od jednego posiłku bezmlecznego dziennie, stopniowo zwiększając tę ilość, a zmniejszając ilość mleka w diecie malucha. To pozwoli małemu brzuszkowi przestawić się na trawienie pokarmów o innej konsystencji niż mleko. 

Najistotniejsza kwestia, o jakiej należy pamiętać jest taka, że niezależnie od tego, na jaki rodzaj żywienia się zdecydujemy, kiedy postanowimy rozszerzać dietę i co podamy najpierw – najważniejsze jest, aby nasze dziecko było zadowolone i najedzone – zdanie innych w tej sprawie jest kwestią drugorzędną i nie należy pozwolić na narzucenie sobie opinii innych. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *